, [połączone]Co lepsze? C-360 czy C-360 3P ( wieczny spór ) ďťż

[połączone]Co lepsze? C-360 czy C-360 3P ( wieczny spór )

[połączone]Co lepsze? C-360 czy C-360 3P ( wieczny spór )




mateuszferguson - 19 February 2010 - 15:42
Ja mam 360 i nie moge na niego narzekać lata z 3 skibowym pługiem na trzecim biegu przy głębokości 20cm i idzie jak trzeba mimo tego mam troche górek i na dodatek ciężkie ziemie.Mój sąsiad posiada mf 255 i jego też lata z 3 skibowym pługiem i ma takie same ziemie ale jego to ledwo pierdzi nieraz musiał jeden korpus odkręcić żeby jeszcze w miare szedł.Nie powiem perkins dużo lepiej wchodzi na obroty ale za to nieźle miele kołami i potrafi się szybciej zakopać jak zwykła 60 ale za to 60 trudniej zadusić z obrotów chyba że jest maksymalnie obciążona jest bardziej masywna i bardziej nadaje sie na cięższe prace typu orka kultywator,orkan i oczywiście na cięższe ziemie napewno lepsza jest zwykła 60 :P






kamil20 - 19 February 2010 - 16:51
Znów tylko orka...
Porównaj te ciągniki we wszystkich pracach w gospodarstwie i dopiero stwierdzisz który lepszy.
Jak miałbym kupić ciągnik do orki i kultywatora to na C 360 bym nawet nie spojrzał;)




ZUCH1234 - 19 February 2010 - 17:50

Ja mam 360 i nie moge na niego narzekać lata z 3 skibowym pługiem na trzecim biegu przy głębokości 20cm i idzie jak trzeba mimo tego mam troche górek i na dodatek ciężkie ziemie.Mój sąsiad posiada mf 255 i jego też lata z 3 skibowym pługiem i ma takie same ziemie ale jego to ledwo pierdzi nieraz musiał jeden korpus odkręcić żeby jeszcze w miare szedł.Nie powiem perkins dużo lepiej wchodzi na obroty ale za to nieźle miele kołami i potrafi się szybciej zakopać jak zwykła 60 ale za to 60 trudniej zadusić z obrotów chyba że jest maksymalnie obciążona jest bardziej masywna i bardziej nadaje sie na cięższe prace typu orka kultywator,orkan i oczywiście na cięższe ziemie napewno lepsza jest zwykła 60 :P

Niema co poruwnywac mf do ursusa wagowo c 360 jest duzo ciezsza i ma inne przełozenie ma 5 biegow a nie 4 jak mf




pawlus224 - 19 February 2010 - 18:45

3p ma wyzsze obroty silnika i o wiele szybciej zamiele kołami niz zwykła i z tad szybciej siedzi a po za tym jest sporo lzejsza

Heh szanowny kolego albo Ci się pomyliło porównanie (bo w tym temacie mf255 nie porównuje się do 360 ) co sugeruje twoja odpowiedz , albo nie masz porównania praktycznego 360 do 360 3P , bo to co piaszesz to istne "bajki" ;)






Filipoo - 19 February 2010 - 19:35
ludzie jakim sposobem 3p ma wieksze obroty?? przeciez max obroty zwykłej 60 i 3p to 2800 tylke co ma na liczniku co wy piszecie czy zwykła 60 nie moze chodzić na obr 2400???tyle ze wiecej spali... załamujecie mnie z tymi obrotami jesli ktoś ma małe gospodarstwo lub potrzebuje ciągnik jako pomocniczy to 3p wystarczy ale jeśli ktoś ma 20 ha ornego i chce go na główny ciągnik to zwykła 60 chyba bedzie lepsza??3p ma lepszy moment obrotowy przez to jest zrywniejsza...




330CUrsus - 19 February 2010 - 20:23
3P nie ma 2800 na liczniku tylko 2500 :) .




Filipoo - 19 February 2010 - 20:26

3P nie ma 2800 na liczniku tylko 2500  :) .
 no to jeszcze lepiej to jak 3p ma wieksze obroty :lol:
 siedziałem w 3p znajomego tzn był po drzewo i go prowadziłem po lesie i było 2800 na liczniku moze zmieniony był :)




samczyk1991 - 19 February 2010 - 20:35
No 2500 rpm ma na blacie , ale max katalogowo obroty to 2250 ;) Oczywiście dla silnika 3p ;)
Max wydusiłem z tego silnika 2600 ale pompa po regeneracji wróciła z podkręconym ogranicznikiem, teraz se go rozkręciłem ,żeby nie można było przekroczyć 2300 bo za ciężką nogę mam ;)




Filipoo - 19 February 2010 - 21:16
i to są te wyzsze obroty ja przy zwykłej 60 tzn 355 mam w dowodzie ale silnik był wymieniany wiec prawdopodobnie jest od 60 i pompe mam po regeneracji i kreci max czyli zamyka zegarek i tak było przed regeneracja i tak jest teraz. coś chya 3p ma mniejsze obroty :lol:




grzegorz508 - 19 February 2010 - 21:16
Samczyk1991 trochę nie tak piszesz, silnik AD3.152UR (3P) ma największą prędkość obrotową równą 2470 obr/min. To 2250 obr/min jest znamionowa prędkość obrotowa. Opieram się na danych z instrukcji napraw do mf255 z 1985r. wyd. WEMA.




kamil20 - 19 February 2010 - 22:33

ludzie jakim sposobem 3p ma wieksze obroty?? przeciez max obroty zwykłej 60 i 3p to 2800 tylke co ma na liczniku co wy piszecie czy zwykła 60 nie moze chodzić na obr 2400???tyle ze wiecej spali... załamujecie mnie z tymi obrotami jesli ktoś ma małe gospodarstwo lub potrzebuje ciągnik jako pomocniczy to 3p wystarczy ale jeśli ktoś ma 20 ha ornego i chce go na główny ciągnik to zwykła 60 chyba bedzie lepsza??3p ma lepszy moment obrotowy przez to jest zrywniejsza...

A od kiedy to określa się maksymalne obroty po wyskalowaniu obrotomierza????
Perkins osiąga maks moc przy 1400 obr/min a silnik w C 360 (S 4003 czy jakoś tam) dopiero przy 2200 obr/min więc ciśnięcie Perkinsa na maksa objawia się tylko wzrostem zużycia paliwa.




milanreal1 - 20 February 2010 - 00:08
Ale kolego babola odstawiłeś... 3p ma max moc 47km na 2250obr/min. Na 1400obr/min to ma max moment obrotowy. S4003 ma max moc na 2200obr/min 52 km i max moment obrotowy na 1500-1600obr/min.
Co do szybkości obrotów to 3p ma wysokie obr minimalne czyli 800obr/min, a S4003 ma 550obr/min.
I @Filipoo tez pisze źle. 3p ma niższy moment obr. Max moment obr S4003 to 19kGm, a 3p ma 17,5kGm.
Co do wagi to C-360 bez obciążników, kabiny wazy 2170kg, 3p 2120kg. Ale ciekawostka jest taka że z obciążnikami, kabina C-360 wazy 2700kg, a 3p 2835kg. Dane z instrukcji obsługi.




kamil20 - 20 February 2010 - 00:36
Fakt mały błąd, sprawdziłem i jest tak jak piszesz @milanreal
A co do tych mas to gdzieś widziałem takie dane że goła C360 waży 2020kg a gołe 3p 2052kg, a goły MF 255 waży 2170kg. Te dane były chyba na Wikipedi.Jeżeli te dane co podajesz są z instrukcji obsługi to napewno są bardziej wiarygodne.




milanreal1 - 20 February 2010 - 01:45
Dane co podałem są z instrukcji. mf255 w instrukcji ma chyba 2120 bez obciążników, kabiny.
I powiem Ci że zastanawiam się skąd na Wikipedii takie dane... Zresztą ogólnie w necie ost coś strasznie rozbieżne dane podają... jeszcze jakiś czas temu czytałem ze np 4011 ma max moment obr na 1800, a C-355 na 2000obr. Teraz w danych jest że oba maja na 1500obr. Dziwne to wszystko jakoś.




Filipoo - 20 February 2010 - 08:34

Ale kolego babola odstawiłeś... 3p ma max moc 47km na 2250obr/min. Na 1400obr/min to ma max moment obrotowy. S4003 ma max moc na 2200obr/min 52 km i max moment obrotowy na 1500-1600obr/min.
Co do szybkości obrotów to 3p ma wysokie obr minimalne czyli 800obr/min, a S4003 ma 550obr/min.
I @Filipoo tez pisze źle. 3p ma niższy moment obr. Max moment obr S4003 to 19kGm, a 3p ma 17,5kGm.
Co do wagi to C-360 bez obciążników, kabiny wazy 2170kg, 3p 2120kg. Ale ciekawostka jest taka że z obciążnikami, kabina C-360 wazy 2700kg, a 3p 2835kg. Dane z instrukcji obsługi.


co do momnentu obr to słowo oddaje nie mam zadnej instrukcji obsługi ani nie sprawdzałem tego :) a z tą wagą to ciekawe




kamil20 - 20 February 2010 - 11:43

Dane co podałem są z instrukcji. mf255 w instrukcji ma chyba 2120 bez obciążników, kabiny.
I powiem Ci że zastanawiam się skąd na Wikipedii takie dane... Zresztą ogólnie w necie ost coś strasznie rozbieżne dane podają... jeszcze jakiś czas temu czytałem ze np 4011 ma max moment obr na 1800, a C-355 na 2000obr. Teraz w danych jest że oba maja na 1500obr. Dziwne to wszystko jakoś.


Sprawdziłem w instrukcji i dowodzie pisze że goły MF 255 waży 2170 kg, czyli wychodzi na to że tyle co c 360.




samczyk1991 - 20 February 2010 - 12:08
Na maxa obciążone:

MF255- Masa ciągnika gotowego do pracy z dodatkowymi masami obciążającymi , bez masy wody w ogumieniu z ramą ochronną/ kabiną 2675/2880 kg

Ursus C-360- Maksymalny ciężar ciągnika gotowego do pracy (z obciążnikami, wyposażeniem narzędziowym, kabiną kierowcy, bez wody w ogumieniu ) 2700 kg


Dane z instrukcji obsługi ;)
Jak kiedyś próbowałem się kłócić o to pod którymś zdjęcie to mnie zbesztali. Niestety ciemny naród co zrobić :P
Bo ale skończmy te OT bo to nie temat o ferdku ;)
jak zasse z neta katalog o 3p to napisze jego ciężar i zakończymy tworzenie mitów :P




osiniak13a - 20 February 2010 - 14:37
Kupuj c 360p , dla mnie jest lepszy i łatwiej go sprzedać . Somsiad ma c-360p to jezdzi juz 4 rok i nic nie dokłada , a miałem kiedys c-360 to cały czas się psuła . ;)




milanreal1 - 20 February 2010 - 23:38

Na maxa obciążone:

Dane z instrukcji obsługi ;)
Jak kiedyś próbowałem się kłócić o to pod którymś zdjęcie to mnie zbesztali. Niestety ciemny naród co zrobić :P
Bo ale skończmy te OT bo to nie temat o ferdku ;)
jak zasse z neta katalog o 3p to napisze jego ciężar i zakończymy tworzenie mitów :P

Gdybyś czytał poprzednie wypowiedzi to byś zobaczył ze wagę 3p już podałem :P
Z ta waga mf ciekawa sprawa tym bardziej że mało który mf ma komplet obciążników :P




samczyk1991 - 21 February 2010 - 00:09
Z tym tematem jestem na bieżąco i czytam wszystkie posty. Ale podczas pisanie mego postu jakoś mi z głowy wyleciało ,że ty wagę 3p podałeś, mniejsza o to. MF niby najcięższy , ale i tak za lekki jest , przydały by mi się obciążniki na koła, bo jak wbije głębiej pług to koła mi boksują, a koła mam od C-360 więc z znalezieniem używanych nie powinno być problemu, ale ojcu szkoda kasy :(
Mi po głowie cały czas chodzi , to że koła można zalać z wodą z dodatkiem (nie pamiętam czego), czy takie koło trzeba jakoś specjalnie przystosować?
Bo po 200kg by na koło przybyło B)




Davidastra - 21 February 2010 - 20:15
lepiej załóż obciążniki i nie cuduj z wodą
Poza tym to temat c 360 vs c 360 3p a nie mf 255 więc .....




samczyk1991 - 21 February 2010 - 21:58
Dlaczego cudować, tylko były by problemy przy założeniu kół. Obciążniki mi dadzą 200kg, a płyn 400kg , więc różnica jest. Narazie jeszcze nic z dociążaniem nie kombinuje, tylko tak zapytałem z ciekawości, bo o płynie było coś tam napisane w katalogu 3p. W wakacje poszuka się obciążników po złomowiskach B)
Dobra koniec OT z fergusonami ;)




qazi - 21 February 2010 - 22:09
co do wody to leje się ją z domieszką wapna chyba, a będziesz zdejmował koła z wodą??




samczyk1991 - 21 February 2010 - 22:15
Napisałem ,że tylko pytam bo mnie to zainteresowało. Na tą chwilę woda odpada , bo na zimę ojciec poszerza ,a na wiosnę zwęża rozstaw tylnych kół i za dużo było by roboty.
Musiałbym w zimę zrezygnować z łańcuchów bo do tego ojciec poszerza rozstaw kół, więc tylko obciążniki można zakładać ;)




Farmer21 - 27 February 2010 - 10:11
Moim zdaniem powinieneś założyć po prostu obciążniki od c-360,najlepiej starego typu jak w c-355 czy 4011 bo są cięższe i to powinno wystarczyć.




samczyk1991 - 27 February 2010 - 15:47
Jaka jest różnica w wadze kompletu obciążników na 1 koło, od 60tki nowy typ i 4011 stary typ ?




milanreal1 - 27 February 2010 - 19:22
W instrukcji obsługi C-360 jest napisane tak: "ciężar obciążników kół tylnych (2x32kG+6x24kG) 208 kG" Ile ważą obciążniki id C-355 to nie wiem, mimo ze takie mam u siebie. Z tego co pamiętam to chyba user @qazi ma instrukcje do C-355 wiec powinien wiedzieć.




qazi - 27 February 2010 - 19:28
instrukcji już nie mam bo poszła razem z ciągnikiem, talerze ważą chyba po 38kg a ile środek to nie wiem

Edit

4011 miał obciążenia osi tylnej 376kg http://instrukcja.pl..._4011#photo_top




mizgus - 27 February 2010 - 22:12
Małe porównanie: Ursus C-360 Ursus C-360-3P
moc KM/obr 52/2200 47/2250
moment Nm/obr 190/1500 165/1400
wydatek hydr. 20 l 21,5 l
masa kg 2700 2056 ?
Zmieniłem masę 360 dane z instrukcji.




milanreal1 - 28 February 2010 - 01:56
Wszystko się zgadza oprócz masy :P Co do masy radziłbym się wzorować instrukcjami a nie Wikipedia :P




Davidastra - 28 February 2010 - 15:05
co do masy to sam już nie wiem jedni piszą że 3p cięższy inni że c 360 ja mam instrukcje napraw i tam pisze że c 360 ma masę z wodą w ogumieniu i kabiną i kompletem obciąznikow zaczepami i skrzynką narzędziową 3000 kg a 3p w takim zestawieniu bez wody w ogumieniu 2635 czyli gdyby odjąc z c 360 mase wody w kołach to ile wyjdzie ??? chyba będzie lżejsza jak 3p




milanreal1 - 28 February 2010 - 18:35
Masa wody w kolach to max 300kg. Więc C-360 bez wody w kolach wychodzi 2700kg. Zresztą już nie jedna C-360 widziałem w której na tabliczce jest masa 2700kg.

W instrukcji masz 2635kg? A nie 2835kg? Kurde bo tak patrze u siebie i trochę zamazane jest i nie mam pewności czy to 2635kg czy 2835kg.

@mizgus 3p miały ta sama pompę hydrauliczna co i C-360. Chyba ze może jakieś modyfikacje później robili.




Davidastra - 28 February 2010 - 19:00
milanreal ja pisze że 3p ma w instrukcji 2635 kg a c 360 w tej samej instrukcji ma z wodą 3000 a woda w kołach tylnych da około 400 kg na bank skoro w c 330 daje 300




milanreal1 - 28 February 2010 - 19:08
Kurde no u mnie w instrukcji jest że ciężar wody w ogumieniu to 300kg...




Davidastra - 28 February 2010 - 22:10
sprawdziłem teraz do c 330 wchodzi 264 czyli do c 360 jakieś 320 może 340 wkońcu 14.9 jest sporo większym kapciem jak 12.4




tommag21 - 28 February 2010 - 22:14

Witam
Posiadam 15tyś zł i chce kupić Ursusa C-360, tylko nie wiem jakiego. Mam 8 hektarów własnych i kilka dzierżawie .
C-360 3P jest lepszy czy C-360 ??  ???.
Proszę was o pomoc  ;)


Mam c360-3p , jest o wiele lepszy , pali połowe co c360 i jest silny 45km a c360 50km więc prawie nie ma różnicy . Ciągam 3 skiby i nie mam żadnego problemu ( c360 w 3 strasznie kopci ) , nie kupuj c360 . ;)




Mechanik17 - 01 March 2010 - 00:16
@tommag21 zapewne monot22 kupil ten ciagnik a plug 3skibowy spokojnie pociagnie 3p ale na glinie juz pewnie nie dala by rady zalezy na jako głebokosc sie orze :)




damian18 - 01 March 2010 - 21:52
po prima 3p ma 48km a zwykła 52km!! po drugie w ciężkiej glinie to i 3p i zwykła bedzie miała bardzo ciężko w 3 pługach




qazi - 01 March 2010 - 22:14
w ciężkiej glinie to i z 2x30 oba te ciągniki mają ciężko a co dopiero w 3 skibach




Davidastra - 01 March 2010 - 23:40
po primo nie prima i nie 48 tylko 47 Km




maximus099 - 02 March 2010 - 15:54
Co do tej masy to u mnie na tabliczce pisze 2700kg mam zwykłą 360.




mizgus - 02 March 2010 - 20:12

Masa wody w kolach to max 300kg. Więc C-360 bez wody w kolach wychodzi 2700kg. Zresztą już nie jedna C-360 widziałem w której na tabliczce jest masa 2700kg.

W instrukcji masz 2635kg? A nie 2835kg? Kurde bo tak patrze u siebie i trochę zamazane jest i nie mam pewności czy to 2635kg czy 2835kg.

@mizgus 3p miały ta sama pompę hydrauliczna co i C-360. Chyba ze może jakieś modyfikacje później robili.


Te 21,5 litra to pewnie wynikają z obrotów silnika zwykła 60 powinna mieć 2200 a 3p 2250.




damian18 - 02 March 2010 - 22:51
Dawid dzięki za poprawkę! sorki za pomyłkę




seweryn20 - 03 March 2010 - 14:53
Dane książkowe; c-360 c-360 3p
max. ciężar
z kabiną, obciążnikami 2700kg 2635kg
moc użyteczna przy
obrotach silnika 52KM 2200obr/min 47KM 2250obr/min
największy moment
obrotowy przy obr.
silnika 19kGm 1500-1600obr/min 17,5kGm 1400obr/min
prędkość na piątym
biegu 25,375km/h 2200obr/min 25,951km/h 2250obr/min
max. siła uciągu
na suchym betonie
przy ciężarze 3000kg
15% poślizgu kół
i prędkości 4km/h 2600kg 2350kg
zużycie paliwa przy
mocy znamionowej 195g/KMh 168g/KMh




glendus3512 - 08 March 2010 - 14:01
co wy za pierdoły gadacie, przecież od c360 nie ma lepszego ciagnika, to jest taka maszyna ze sie nie gada, jakby mu jeszcze dołozył przedni napęd to by 4 skiby grudziadzkie pociagnał na głeboko w II-III klasie




samczyk1991 - 08 March 2010 - 15:36
Nie wiem czy śmiać się czy płakać, masz swój świat i cudowną 60tkę. U mojego kolegi przy orce na głęboko (myślę ,że około 30cm) w 3a klasie ziemi MTZ82 z 3 skibowym UG ma ciężko , a co dopiero 60tką, jak pociągnie w takich warunkach na 30cm 2 skiby to max i tak dostanie po p... ,że szok, już nawet nie chodzi mi o moc bo zawsze jakoś będzie ciągnąć ,ale cała droga będzie "na schabie" ,a prędkość będzie za mała. Co do głębokiej orki, to nie da się tego określić, dla mnie 25cm to głęboko i zarazem max głębokość orki bo na niektórych polach już przy takiej głębokości orki wyrzuca mi żółty piach na wierzch , a dla innych to będzie płytko ;)

Sorki za OT
Ja myślę ,że jak jak przejechałbyś się zagranicznym ciągnikiem tej mocy to powiedziałbyś ,że 60tka to złom a teraz ją chwalisz bo pewnie masz 60tkę , dla mnie to złom i nie kupiłbym jej nawet po cenie zaniżonej, chyba że na dalszy handel. Moim zdaniem to właśnie 60tka jest najgorszym ciągnikiem stworzonym przez Ursusa, argumentować nie będę bo już w wielu tematach się o niej wypowiadałem i nie chcę wojny wywoływać ;)
Niestety teraz są chore czasy i za C-360 trzeba wybulić z 15 tyś, to ja za taką kasę kupię C-385, trochę popracować nad nim i cieszyć się fajnym ciągnikiem B)




glendus3512 - 08 March 2010 - 16:11
to co napisałem to by zdanie ironiczne, kazdy trochę myślący człowiek bedzie wiedział ze c360 była dobra ale moze 20lat temu, ciekawy bylem kto i jak mnie skrytykuje za tę wypowiedz.




Farmer21 - 08 March 2010 - 19:48
Ludzie,co wy wymagacie od tej biednej 60-tki,przecież ten ciągnik był produkowany w 70-80 latach XX w. jakby ursus produkował go w terażniejszych czasach to na pewno poprawiłby komfort pracy,a co do samej konstrukcji i mocy tego ciągnika to ja nie mam się do czego przyczepić krytykujcie mnie jak chcecie ale ja swojego zdania nie zmienie.




qazi - 08 March 2010 - 19:55
no na prawdę nie wiem co wy wymagacie od tych ciągników, 60 nie jest szczytowym osiągnięciem techniki ale nie jest złym ciągnikiem bo wytrzymuje sporo, przy dobrym użykowaniu spokojnie wytrzyma 10tys mth bez poważnej awarii a to chyba nie jest tak źle jak na taki ciągniczek




damian18 - 08 March 2010 - 22:16
w sumie masz rację ale to wspomaganie w latach 80 mogli dołożyć




samczyk1991 - 08 March 2010 - 22:27
Popatrzcie choćby nawet na Ursusa C-362, niby te same padło co zwykła , ale nie do końca. Tu już masz fajną kabinkę, wspomaganie kierownicy, biegi w podłodze. Ursus wtedy gdyby chciał to wyprodukowałby naprawdę fajne ciągniki, na eksport fajne , wszystko ładne cacy lepsze ,a do kraju byle co. To samo z Bizonami. Popatrzcie na ursusy ciężkiej serii, roczniki 90+ , a nawet nie mają obicia na błotnikach, normalnie śmiech na sali ;[




qazi - 09 March 2010 - 06:38
a powiedz ilu nowych klientów ursusa byłaby wstanie (chciała) dopłacić za te obicia, przykład rok 1998 gościu kupuje nowego 914 dealer i nie tylko namawia go na 934 z ceną wyższą o 6000zł, ale rolnik nie chciał dołożyć i kupił 914 nawet bez obić na błotnikach




samczyk1991 - 09 March 2010 - 21:45
Kiedyś były inne czasy, nie każdego było stać szastać kasą. Taka prozaiczna rzecz jak obicie błotników mogłaby wtedy być chociaż jako opcja. Majątek by to nie kosztowało, a komfort poprawia. Wygłusza kabinę i zimą nie dotykasz gołej zimnej blachy. Sądzę ,że ludzie by brali. Tak samo mogłoby być być wspomaganie w opcji do C-360, to jest spore udogodnienie. Teraz prywaciarze się wzbogacają na gadzetach do Ursusa (kabiny , wspomagania i inne).




damian18 - 09 March 2010 - 21:57
kurde samczyk sam sobie zaprzeczasz w pierwszych zdaniach. ta seria x34 to fajne maszynki już były ale jak widać ludzie ciemne były i nie kupowały




samczyk1991 - 09 March 2010 - 22:18
Najpierw gadaliśmy o starych C-360 a teraz o nowszych dużych ursusach, zdaje Ci się że sobie zaprzeczam. Ursus wprowadzając tą (XX34) serię zrobił ogromny krok na przód bo w końcu oprócz maski coś zmienili, ale i tak jest cały czas z tyłu za innymi markami. Teraz zaczęli wstawiać rewers w ciągnikach , gdzie przykładowo w mf już dawno był to standard. Ursus robił prototypy, ile kasy na to musiało pujść i poszło to wszystko w niepamięć, pokazali że potrafią coś ciekawego stworzyć , ale tylko na pokaz :(
Ja w poprzednich postach nie powiedziałem, że wszystkie Ursusy to gów... , tylko że C-360 to złom. Ostatecznie może bym się skusił na exportówkę C-362 bo tu już jest jakiś komfort ;)
Mi się podoba np. 1014 i takiego chciałbym mieć , ale nie stać mnie na niego :(
Jeździłem , C-4011, C-355, C-360, Jak dla mnie najlepiej mi się jeździło 40stką, ale i tak zdania nie zmienię ,to jest złom. Mieszkam pod lasem , kilkaset metrów odemnie idzie droga, jak słyszę z daleka wycie z mostów tych ciągników to mnie aż coś bierze :mellow:




qazi - 10 March 2010 - 07:08

Kiedyś były inne czasy, nie każdego było stać szastać kasą.

jak kiedyś były inne czasy i nie było ludzi stać szastać kasą to jak mogli by sobie pozwolić na droższy ciągnik z lepszym komfortem,
i nie wiem czy kiedyś były inne czasy ale nawet dziś (nie wiem czy to tylko u mnie w okolicy czy nie) ludzie kupują podstawowe wersje ciągników mając taki wybór




Ursusc385 - 10 March 2010 - 16:54

Najpierw gadaliśmy o starych C-360 a teraz o nowszych dużych ursusach, zdaje Ci się że sobie zaprzeczam. Ursus wprowadzając tą (XX34) serię zrobił ogromny krok na przód bo w końcu oprócz maski coś zmienili, ale i tak jest cały czas z tyłu za innymi markami. Teraz zaczęli wstawiać rewers w ciągnikach , gdzie przykładowo w mf już dawno był to standard. Ursus robił prototypy, ile kasy na to musiało pujść i poszło to wszystko w niepamięć, pokazali że potrafią coś ciekawego stworzyć , ale tylko na pokaz :(
Ja w poprzednich postach nie powiedziałem, że wszystkie Ursusy to gów... , tylko że C-360 to złom. Ostatecznie może bym się skusił na exportówkę C-362 bo tu już jest jakiś komfort ;)
Mi się podoba np. 1014 i takiego chciałbym mieć , ale nie stać mnie na niego :(
Jeździłem , C-4011, C-355, C-360, Jak dla mnie najlepiej mi się jeździło 40stką, ale i tak zdania nie zmienię ,to jest złom. Mieszkam pod lasem , kilkaset metrów odemnie idzie droga, jak słyszę z daleka wycie z mostów tych ciągników to mnie aż coś bierze :mellow:


Sorki ale mnie coś bierze jak czytam takie posty ;) Jak się nie dba to się nie dziw że wyje, trzeba sprawdzać olej, luzy i nie będzie wyło...
U mnie c-360 tak wyła że ogłóchnąć można było, a co się okazało 2 nakrętki w tylnym moście były za bardzo skręcone :mellow:
Tylko trzeba atak zmienić bo troche zjechany jest
Dla mnie jak wiecie 3512 to złom, drogi, komfort jak w c-360 w której tył nie wyje, a zrobi jeszcze mniej od c-360
Teraz pytanie czy do 3512 jest kabina z podłogą jak do c-360 ? raczej nie




samczyk1991 - 10 March 2010 - 20:37
Qrwa, każda wyje i nie gadaj ,że jak dbasz tak masz. Jeździłem wieloma, każda wyje. Jedna ciszej , druga głośniej ale każda.

Dla mnie jak wiecie 3512 to złom, drogi, komfort jak w c-360 w której tył nie wyje, a zrobi jeszcze mniej od c-360 Tutaj bym polemizował. Siedzę prawie 2 lata na af, widziałem C-360 z urwanymi przednimi kołami, rozerwane w pół, z zerwanym podnośnikiem (tobie też się urwał) z rozwalonym silnikiem, znajdź chociaż 1 fotkę rozwalonego MF255 lub Ursusa 3512 ;)

Teraz pytanie czy do 3512 jest kabina z podłogą jak do c-360 ? raczej nie W oryginale były kabiny w pełni zabudowane. http://images03.olx..../10005030_1.jpg




qazi - 10 March 2010 - 20:45
nie każda wyje widać wszystkimi nie jeździłeś, i 60 też były z kabina i płaską podłogą jak już wcześniej wspomniałeś




samczyk1991 - 10 March 2010 - 20:52
Tak masz rację to była C-362 i wyszło ich mało, kolega ma i twierdzi ,że podobno nie wyje, ale czy to prawda to nie wiem. W wakacje miałem okazję porównać C-4011, C-355, C-360. Najcichsza była C-4011, lekko słychać było wycie, a najgłośniejsza była C-360 , tam na 5 prawie nie słychać było silnika :wacko:




330CUrsus - 10 March 2010 - 21:00
Kolego Samczyk może i Ursusc385zerwał podnośnik i ułamał kawałek mostu ale co miała podnieść to podniosła fakt z uszczerbkiem ale to jest już dowód że pompa i wszystko jest dobre tylko za dużo dźwignął i puściło. A nie wierze że taki MF 255 tyle dźwignie.




tom04 - 10 March 2010 - 21:01
a czy ktoś zakładał kosz z zetora, chodzi mi głównia oto żeby tryby na koszu wałku atakującym były nie proste lecz tzw póksiężyc, i ponoć wycie nie jestjuż tak uciążliwe.




samczyk1991 - 10 March 2010 - 21:10
Podobno przemek(nie pamiętam dokładnie nicku, ten co najlepszą C-355 na af) zakładał. Nie trzeba zmieniać całego kosza, tylko kupujesz koło talerzowe i wałek atakujący.
C330Ursus, nie mam pojęcia, udźwig podnośnika: MF 255: 1080 kg, Ursus 3512: 1330 kg, Mój mf choć ma zdrowiutki podnośnik by pewnie nie drygnął takiego ciężaru, a może- sam nie wiem. Co do Ursusa 3512 to bardzo możliwe. Wejdź w galerię wsk125ccm, zobacz z czym śmiga jego 3512, i daje radę z wycinakiem. Ile tu ludzi się żaliło na pompy C-360, że nie wytrzymują, tracą ciśnienie. Kombinują z tymi zamiennikami z allegro czy pompami od zetora, ja od nowości nic nie robiłem przy podnośniku, a śmiga aż miło :)

Ehh w ursusie c-355 nie dawno była wymieniana pompa wzmacnianą z tucholi a już łychy ziemi nie podniesie ../../public/style_emoticons/default/dry.gif Cytat Ursusc385 , z opisu zdjęcia http://www.agrofoto....mage&img=157279
Takie są wasze cudowne C-360 :D




qazi - 10 March 2010 - 21:21
u mnie w 3p jest pompa od wymiany ponad 21 lat bo wymieniana była jeszcze na gwarancji, w 355 była założona ta co wymienili w 3p (bo brakowało jednego oringa i ciśnienie uciekało) i też chodziła do samego końca czyli 21 lat a przez ostatnich kilka lat przy turze




Ursusc385 - 10 March 2010 - 21:29

Podobno przemek(nie pamiętam dokładnie nicku, ten co najlepszą C-355 na af) zakładał. Nie trzeba zmieniać całego kosza, tylko kupujesz koło talerzowe i wałek atakujący.
C330Ursus, nie mam pojęcia, udźwig podnośnika: MF 255: 1080 kg, Ursus 3512: 1330 kg, Mój mf choć ma zdrowiutki podnośnik by pewnie nie drygnął takiego ciężaru, a może- sam nie wiem. Co do Ursusa 3512 to bardzo możliwe. Wejdź w galerię wsk125ccm, zobacz z czym śmiga jego 3512, i daje radę z wycinakiem. Ile tu ludzi się żaliło na pompy C-360, że nie wytrzymują, tracą ciśnienie. Kombinują z tymi zamiennikami z allegro czy pompami od zetora, ja od nowości nic nie robiłem przy podnośniku, a śmiga aż miło :)
Cytat Ursusc385 , z opisu zdjęcia http://www.agrofoto....mage&img=157279
Takie są wasze cudowne C-360 :D


To akurat wina zaworu, na nowej pompie od zetora dawał 50at :blink:
Co do tej pęknietej pokrywy to przód w góre i jak opad to opad, pokrywa i kawałek mostu wyrwane tego czegoś to żaden ciągnik o tej mocy by nie wytrzymał
Wiem że @wsk125ccm wozi 3512 wycinakiem kiszonke, tylko że on ma całkiem inny wycinak, który aż tak nie obciąża podnośnika i ciągnika




UrsusCzesio - 10 March 2010 - 22:49
samczyk masz racje. 4011 nie wyła wogóle za nowości teraz moze i troche daja znak ale to są lata 60. Ale C-360 to jest katorga :D C-360 wyły, wyją i wyć będą. Jakoś Zetory nie wyją i nie trzeba im nic dokręcać... Widać ze zagraniczne :)




seweryn20 - 11 March 2010 - 07:01
Zetor nie zagraniczny tylko zza miedzy he he. Pepiki lepiej się przyłożyły do dyfra i tyle. 60-tka ma proste zęby jak w sieczkarni i będą one wyły. Może nowe i dobrze ustawione jakiś czas będą spokojne ale z czasem i tak zacznie je słychać. A 40-ka ma idento patent. Ja mam 4011 z 72 roku i już zatyczki w uszach na 5-ce nie pomagają. Miesiąc temu zdjąłem podnośnik i po tylu latach pracy prócz może większego luzu wizualnie nie widać PRAWIE żadnego zużycia. A wyje. Niestety trzeba się przyzwyczaić.




Rafal29 - 11 March 2010 - 19:44
60-tka i zetor ma przekładnie główną z uzębieniem Gleasona-łukowo-kołowe a nie jak napisał kolega wyżej proste, a przyczyną wycia jest zła regulacja przekładni (czesi się lepiej przyłożyli w regulacji)a u nas aby sztuka.




qazi - 11 March 2010 - 19:59
nie tylko regulacja chociaż ona też ma znaczenie, jest jeszcze kwestia użytych materiałów bo np biorąc jakiś tryb ze skrzyni zetora i stukając w niego np kluczem jest głuchy dźwięk a z jakimś trybem ze skrzyni 60 w podobnej sytuacji dźwięk jest jak z "dzwona" znaczy dzwoni poprostu




Rafal29 - 11 March 2010 - 20:12
To chyba odwrotnie tryb ze skrzyni zetora "dzwoni" bo jest to oznaka że jest z dobrego materiału i jest dobrze zahartowany.




qazi - 11 March 2010 - 20:16
chodzi o taki dźwięk może z tym dzwonieniem to źle się wyraziłem, bo w dźwięku jest różnica, dźwięk zetora jest dźwiękiem "czystym" i krótkim a 60 ro brzęczy po prostu przynajmniej w moim odczuciu




Davidastra - 11 March 2010 - 20:55
kiedy dźwięk jest krótki to oznacza ze materiał jest nienajlepszy . Oznaka dobrego trwałego dobrze zahartowanego materiału (nawęglanego ) jest dźwięk donośny jak typowy w przenośni "dźwiek dzwona"




thomek - 11 March 2010 - 21:30

60-tka i zetor ma przekładnie główną z uzębieniem Gleasona-łukowo-kołowe a nie jak napisał kolega wyżej proste, a przyczyną wycia jest zła regulacja przekładni (czesi się lepiej przyłożyli w regulacji)a u nas aby sztuka.
a widziałeś jak idą zęby w zetorze np,7211 a jak idą w c360?w zetorze są bardziej skośne przez co napęd przenoszony jest bardziej płynnie niż w ursusie.można założyć atak i koło napędzające od 7211 do c 360 i będzie dużo ciszej




piotrz - 11 March 2010 - 21:33
To prawda że w Zetorze i c-360 jest przekładnia główna łukowa z uzębieniem Gleasona, ale jest znaczna różnica właśnie w tym łuku. W trybach Zetora zęby są pod innym kątem i są dłuższe, co przyczynia się do cichej pracy przekładni i większej żywotności. Oba rodzaje przekładni (od c-360 i Zetora) można zobaczyć na allegro wpisując np. 'para kół' i klikając szukaj. Różnice widać gołym okiem :rolleyes:




seweryn20 - 12 March 2010 - 07:52
Wiem jakie mają uzębienie. chodzi o to że nie są ustawione spiralnie. w trakcie pracy w 60-ce ta przekładnia zachowuje się jak zwykła walcowa. Następuje lekki przeskok z zęba na ząb dlatego że pełne zazębienie ma tylko jeden ząb. W zetorach zęby są skręcone i zawsze zazębione są przynajmniej dwa na 1/3 długości. Mniej więcej. Nie ma tego przeskoku gdy jeden ząb się wyzębia a drugi zazębia. To jest cała filozofia.
Zębatki w dyferencjale ustawia się na szczelinomierz i na tusz. W przepracowanych 60-tkach ustawienie tego wg. instrukcji jest NIEMOŻLIWE. Znaczy to że ze starego dyra nowego nie zrobisz. Pomóc może tylko wymiana.




armi95 - 14 March 2010 - 12:25
Zdecydowanie 3p. Dołóż 3 , 4 tysiące i będziesz miał extra traktorek. Pali dużo mniej niż 60 - tka, a mac prawie ta sama.




tommot003 - 02 May 2010 - 22:24
Mam pytanko czy c 360 uciągnie pług lemken opal 90 3 skibowy (ziemia 4-6 klasa)




djthomas - 18 May 2010 - 14:27
Moim zdaniem c-360 jest znacznie lepszy niż c-360 3P ponieważ jest znacznie mocniejszy w robotach polowych znacznie zrywniejszy i lepiej zachoruje się przy agregacie i podobnych pracach polowych :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:




damian18 - 18 May 2010 - 22:12
no wiadomo że szybciej "zachoruje" w tych pracach niż 3p;p




milanreal1 - 19 May 2010 - 17:18
Zachoruje czyli?




Filipoo - 19 May 2010 - 21:16
chyba "zachowuje" ;)




milanreal1 - 19 May 2010 - 21:56
Heh dobre :D
Bo jeżeli mu chodziło o np wytrzymałość silnika to w C-360 i C-360-3p jest porównywalna.




masato - 21 May 2010 - 22:44
Hehe 3p lepsze od c 360 dobre sobie.
Wielokrotnie rozbierałem już 3p. Pękające wały, nawet w trzech miejscach, zaniżone tuleje cylindrów to standard po polskich fabrykach, wydmuch uszczelki z pod głowicy, notoryczne wycieki ze sprężarki, no i sprężarka która chodzi cały czas.
Zapomniałbym o głowicy, która jest bardzo delikatna, mało tego po dwukrotnym szlifowaniu głowicy płaszcz wodny bliski cylindrowi jest tak cienki, że często są problemy z wydmuchem uszczelek.
Wycieki z pod miski olejowej. te ciągniki już w fabryce miały kałużę oleju pod sobą. Odpowiedzialny był za to pasek korkowej uszczelki. który się kurczy jak napije się oleju.
Można by wymieniać w nieskończoność...

3p owszem jak byłby na angielskich częściach no i do lekkiej roboty. C 360 może znieść wszystko. 3p na pewno nie. Silnik, nie jest dobrany właściwie do reszty. Bo w masseyu tak się nie robi.

Jak będę robił jakieś 3p to pokażę na fotkach o co mi chodzi dokładnie.




qazi - 22 May 2010 - 04:46
z tymi wałami to w zwykłej 60 też nie jest lepiej, śmiem twierdzić że uszczelki pod głowicami częściej lecą w zwykłej 60 niż 3p, u mnie z misy olejowej nie cieknie




milanreal1 - 22 May 2010 - 21:50
No niestety muszę się z tym zgodzić. Te uszczelki to chyba z papieru robią...




masato - 23 May 2010 - 23:19
Robicie sobie chyba lekko mówiąc jaja. Robiliśmy już wiele c 360 i tylko raz nam się zdarzyło, że pękł wał. Ale to ktoś jeździł kilka lat z tłokami walącymi w głowicę.
O uszczelce nie wspomnę bo ja przez 7 lat robiłem może z 2 c 360, które miały uszczelki wydmuchnięte. I to nie z powodu zużycia materiału, ale z powodu nie dokręcenia powtórnie głowicy.

Większość głowic powinno się dokręcać 2 razy, a w przypadku trefnych uszczelek od c 360 nawet 3 razy. W zależności czy zakładamy grubą czy cieniutką jest inaczej.
Dlatego my tak robimy. Po remoncie ciągnik sobie chodzi kilka godzin. Dokręcamy głowicę i reg luz zaworowy. Po np 30 mh poprawka.

Natomiast w 3p wydmuch uszczelki to już robiłem chyba z 10 razy. To standard. Przedmuchy do szpilek. Między cylindrami.
Co do cieknącej miski to mogę powiedzieć, że jak ja zakładam miskę to nie pocieknie z niej nigdy. Bo mamy inną technikę zakładania i uszczelniania:).

W naszej miejscowości i okolicznych to już wszyscy najedli się 3p. Non stop problemy. W większości tych sprzętów powinno się wyciągnąć cylindry i pod te zaniżone podłożyć podkładki, aby je wyrównać. Wtedy dopiero można mówić o dobrym dokręceniu głowicy, a także o tym , że na 100% uszczelki nie wydmuchnie.
Nawet nie ma już się co rozwodzić nad delikatnością głowicy od 3p bo to śmiech na sali. Spróbujcie też dokręcić zbyt mocno głowicę. W większości przypadków wykruszą się miejsca pod łbami szpilek. Po prostu łebki powinny być szersze.

Dawniej u nas było kółko rolnicze, mój ojciec w nim pracował często jako mechanik. Robił wszystko... było tam też dużo 3p, wszystkie bez wyjątku klękły. Non stop coś się z nimi działo. Także były mało używane.
W Mf 255 już tak się nie dzieje jak w 3p. Oczywiście mowa o oryginalnych częściach.

P.s.
Jak dokręcisz głowicę w c 360 tak jak fabryka przewiduje + tylko raz to nic dziwnego, że uszczelki szlag trafia.
Minimum dwukrotne dokręcenie + więcej Nm.

No i jeszcze jedna sprawa jak nieraz czytam fora i widzę, że ktoś dał za remont( wymiana tłoków, cyl i pierścieni) 300zł... to śmiać mi się chce. Śmiem twierdzić, że taka praca to minimum 700zł. Jak ktoś to zrobi za 300zł to chyba tak jak rozebrał, czyli z brudem, piaskiem itd.
Potem płacz, że komuś uszczelki wywala. Takich już cudaków widziałem przez 7 lat, że już mnie nic nie zdziwi.




qazi - 24 May 2010 - 14:41
sami mieliśmy w ostatnim roku 2 przypadki urwania wału w 360, w 3p były przypadki tez 2 ale to tak z ok 10 lat temu, co do głowicy i uszczelek to jest odwrotnie jak u Ciebie bo więcej jest 60 niż 3p bo w tym to z ostatniego czasu pamiętam tylko 2 przypadki




masato - 24 May 2010 - 20:43
Hms może być jakaś partia uszczelek, które się nie nadają pod głowicę. Po prostu ciężko mi uwierzyć, że po sprawnym założeniu głowicy może uszczelka wystrzelić.
Jednak może być wszystko możliwe...

Bynajmniej po jednorazowym dokręceniu głowicy było już kilka c 360, no i po kilku mh głowice zrobiły się praktycznie kompletnie luźne. Uszczelki są naprawdę słabej jakości.

Hms mieliście? macie jakiś warsztat? Sprawdzaliście czy tłoki nie tykały głowicy? Czy luz wzdłużny nie był zbyt duży? Czy zapłon był w porządku?
Jeśli wszystko było ok, a wał oryginalny pękł no to rzeczywiście dziwne. Bo jak po 4 szlifie to się nie dziwie, że może coś pęknąć, lub na nowych chińskich częściach.




qazi - 24 May 2010 - 21:06
może tak jak sam gdzieś pisałeś w 3p też wywala uszczelkę więc wszystko możliwe, tylko że jak uszczelka jest dobra i dobrze założona to nie wywala jej po kilku czy kilkudziesięciu mth a po kilkuset czy już pow tys albo więcej, pamiętam jak w naszej 60 sadziło często uszczelkę to za którymś razem poszedł nowy blok i po problemie,
co do tych pękniętych wałów to w jednym przypadku jakiś spec regenerował blok na stopie mosiądzem więc w pracy osiowość zachowana nie była, wał w 2 kawałkach, w drugim przypadku rozerwało stopę w bloku wal w 3 kawałkach przyczyna (tak myślę ) źle ustawiona pompa wtryskowa, a to pewnie z tego powodu że jak pisałeś w innym temacie może ją naprawić prawie każdy w garażu,

jak widać nic nie dzieje się bez przyczyny czy to w 60 czy 3p




masato - 24 May 2010 - 23:04
No właśnie tylko, że w większości 3p nikt nie grzebie przy pompie. Chyba, że regeneruje. To raz. Druga sprawa, że wał jak tam pęknie to z jakiej racji pękł? Bo skoro nikt nie grzebał przy silniku? wtryski i pompa sprawna, a wał sobie pęka. Mieliśmy już co najmniej 5 pękniętych wałów. 3 silniki od nowości nie dotykane.
Sam widzisz, że oba Twoje przypadki pęknięcia wału w c 360 są poparte uzasadnieniem. Nie są bez powodu. W 3p to standard, nikt przy silniku nie grzebie, a z czasem wał pęka sam. Oczywiście nie we wszystkich wypadkach, bo zdarzają się naprawdę zdrowe silniki. W MF 255 rzadko się tak dzieje, prawdopodobnie lepsze wykonanie, lepsze części, mniejsze obciążenie dla wału, chyba tam jest lżejsze koło zamachowe też.

Ja nie narzekam na silnik perkinsa, ale na silnik perkinsa zlepiony z c 360. Bo w tej konfiguracji się nie sprawdza. Te silniki chodzą w wielu sprzętach i nie słyszałem, aby tam pękały wały. Chociażby w Manitou, które ostatnio robiliśmy dwa.

P.s
Można obwiniać kogoś, że sobie na pompie podniesie dawkę na maxa w c 360, i potem są problemy z wałem. Tylko, że to już jest uzasadnione, że mu coś szlag trafi. Możecie mi wierzyć lub nie, dla mnie to nie ma znaczenia. Niech każdy sam wyciągnie wnioski z moich wywodów.

P.s 2

Pewnie, że nie dzieje się bez przyczyny coś. Tylko, że ja przez te kilka lat spotkałem 1 sztukę 3p, która nie miała zaniżonych tulei względem bloku. A to już jest przyczyna wydmuchu uszczelki gwarantowana. Przeważnie jedna tuleja jest równo z blokiem, następne są już troszkę niżej. W łeb bierze wykonanie bloku. Powinny być tam podłożone podkładki. Nic dziwnego, że w sprzedaży sie takowe pojawiły. Wiele ludzi ma z tym problemy. Dlatego odradzam wszystkim 3p, lepiej zaoszczędzić sobie nerwów, przy ewentualnym remoncie oczywiście.




Ursusc385 - 16 June 2010 - 06:39
Eee tam nie wiem co nie którzy mają do 3p :rolleyes:
Ja w jednej c-360 mam silnik do remontu i jak będę miał troche więcej kasy to prawdopodobnie zmienie go na 3p :rolleyes: Tylko trzeba szykować na to z 5000 zł. ;) Wymiana silnika c-360 na 3p w ostródzie 4390 zł ;) + do tego pare dupereli. Może wiecie ile kosztuje przystawka łącząca silnik ze skrzynią ?

P.S żeby założyć 3p do c-360 to trzeba zmienić wałek sprzęgłowy w skrzyni, założyć przystawke silnik-skrzynia i wsporniki -takie- do przedniej osi, zgadza się ?? :)




UrsusCzesio - 17 June 2010 - 21:21
Nie wiem czy pisałem czy nie ale miałem oby dwa jednocześnie :D I jeszcze jednego mam. Oby dwa są dobre w robocie tylko każdy do innej. W orce C-360 z 3P zawsze wygrała, choć 3P szybciej na 2 posuwał to gdy przyszła górka gliniasta wiele bardziej lubiał przydymic i zgubić koniki, z identycznymi pługami chodziły. I że mamy jeszcze jeden mniesjzy ciagni kto 3P poszedł do żyda. Ale powiem że do prasy czy rotacyjnej był lepszy o wiele bo szedł lepiej a w zbiorniku nei ubywało. Do tura też dobre to może być. Ursusc385 co pewnie w turze bedzie smigać ten c-360 po tuningu? :D dobrze byś zrobił jaka różnica w kieszeni :rolleyes:




Ursusc385 - 18 June 2010 - 11:49
Tak, miałby być do tura :rolleyes: I takich tam drobnych spraw, typu opryskiwacz, rozsiewacz nawozów itp. :rolleyes:




janusz20 - 18 June 2010 - 12:08

Eee tam nie wiem co nie którzy mają do 3p :rolleyes:
Ja w jednej c-360 mam silnik do remontu i jak będę miał troche więcej kasy to prawdopodobnie zmienie go na 3p :rolleyes: Tylko trzeba szykować na to z 5000 zł. ;) Wymiana silnika c-360 na 3p w ostródzie 4390 zł ;) + do tego pare dupereli. Może wiecie ile kosztuje przystawka łącząca silnik ze skrzynią ?

P.S żeby założyć 3p do c-360 to trzeba zmienić wałek sprzęgłowy w skrzyni, założyć przystawke silnik-skrzynia i wsporniki -takie- do przedniej osi, zgadza się ?? :)

A nie taniej będzie kupić jakiegoś tarpana z silnikiem PERKINS i wtedy przekładać, bo myśle że w samochodzie to się za mocno taki silnik nie narobił.




Ursusc385 - 18 June 2010 - 13:22
Tylko jak kupie z ostródy to będzie po remoncie, i wiem że będzie chodził a jak kupie używany to nie wiadomo ;) Ale narazie to tylko plany... ;)




milanreal1 - 18 June 2010 - 21:28
Jak ma być do Tura to załóż wspomaganie, przyda się. W sumie i nawet napęd by się przydał ale chyba nie warto.




Ursusc385 - 19 June 2010 - 07:00
O napędzie się pomyśli ;) Narazie nie stać na nowy ciągnik, wymienić c-360 na coś innego to też nie ma za co, a jak wymienie ją na jakiś 4x4 to trzeba zaraz tura dokupić ;) Wspomaganie będzie na 100% prawdopodobnie w te wakacje :)



Strona 8 z 8 • Zostało wyszukane 2054 rezultatów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8